Idea Bloga
Blog miał poruszać zagadnienia związane z sieciami internetowymi – chciałem się skupić na praktycznym rozwiązywaniu problemów. Uznałem jednak, że istnieją takie strony jak Niebezpiecznik, bądź Zaufana Trzecia Strona, w pełni zapełniające postawioną wyżej niszę (o ile nią jeszcze jest). Są to strony z dużo większym bagażem doświadczenia w tej tematyce i tam Was Moi Drodzy przekieruję. Bądź co bądź, zostawiłem 4 artykuły nawiązujące do tej tematyki, więc nie będę ich usuwać i zapraszam do czytania – o ile tę stronę spotka coś dobrego w postaci zwiększonego na niej ruchu. Na razie tego nie widać. Natomiast głównym wątkiem tego bloga będą przemiany w bantustanie, który uszczypliwie coraz częściej nazywam “Polin”. Dlatego “Polin”, ponieważ z dnia na dzień tracę nadzieję na lepsze jutro i nie widzę tutaj miejsca dla siebie. Naszym krajem ciągle targają jakieś wstrząsy i wszystko idzie ku niedobremu – przepraszam, ale poprawy na lepsze nie dostrzegam.
Refleksje
Blog ten przyjmie postać refleksji i konkluzji. Ta strona to swoisty prolog. Czasami przed snem rodzą się w głowie przemyślenia egzystencjalne, które warto przelać na kartkę papieru. Wybaczcie, ale na chwile obecną nie wiąże z tą stroną jakiejś przyszłości, ponieważ nikt go nie czyta. Niemniej lubię się od czasu do czasu gdzieś wyrzygać – uczynię tutaj dla siebie taką przystań. W tym wypadku wyrzyganie będzie w opozycji do bezwartościowego contentu, więc spokojnie (dowiecie się ciekawych rzeczy). Mam nadzieję, że będę po trochu poszerzał waszą świadomość – chociaż nie łatwo z nią żyć (wiem z własnej autopsji). Od was zależy, czy przyjmiecie czerwoną, czy niebieską pigułkę. Czerwona odwróci Wasz światopogląd do góry nogami. Analizujcie, bądźcie dociekliwi i nie wierzcie w 100% we wszystko co napisałem.