Wpływ produkcji filmowych na rzeczywistość

wpis w: ARTYKUŁY | 0
Podjąłem decyzję o kontynuacji serii wpisów obejmujących przewidywania co do przyszłości w oparciu o znane produkcje filmowe. Z tego co zauważyłem, robiąc research najczęściej klikanych wpisów to artykuł pt. “Inwigilacja – oby ten pełny scenariusz się nie spełnił” był najczęściej wyświetlanym i czytanym ze wszystkich, które opublikowałem.

 

Przechodząc do rzeczy. Może wydawać się to dla Was smutne, bądź śmieszne, ale istnieje pewien Polski serial, który od pewnego czasu wpisuje się w ogólnoświatową covidową narrację. Tym serialem jest “Klan”. Nie ma więc złudzeń co do tego, że ta aberracja stała się modą i trendem mającym na celu tworzenie jeszcze większych podziałów, niż te, które aktualnie istnieją. Podziałów, które na mocy ustawy “bezkarność +” mogą przerodzić się w osiedlowe potyczki i mordobicia w obronie religii covidowej.  Bo jeśli ta ustawa ujrzy światło dzienne, to każdy obywatel przy wykorzystaniu środków przymusu bezpośredniego będzie mógł interweniować i przyjebać temu, kto nie zastosuje się do wytycznych sanitarnych. Dodajmy jednak, że ta osoba nie poniesie konsekwencji swoich działań, nawet jeśli spowoduje poważny uszczerbek na zdrowiu, a konsekwencjami zostanie obarczona osoba “roznosząca niebezpieczną zarazę”, która zarazem zostanie pozbawiona zębów. Mowa tutaj o ustawie, zmieniającej ustawę: Druk nr 539.

 

„Art. 10d. Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza
obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez
naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub
byłoby istotnie utrudnione.”;

 

Starając się zawrzeć w otulinie głównego wątku najistotniejsze zmiany, które nas czekają, jeśli dojdzie do wdrożenia w życie tej ustawy (oby nie), przejdźmy do meritum. Być może za bardzo rozwlekam, ale taki styl mojego pisania :). Przyjrzyjmy się produkcji pt. “Snowpiercer: Arka przyszłości”. Jest rok 2031, czyli rok po zrealizowaniu zapowiadanej Agendy 21, której poziom wdrożenia, według mojego mniemania jest wysoki. Więcej na temat tego długoterminowego planu możecie przeczytać tutaj – jest to źródło oficjalnej, rządowej strony. Po całym świecie przemieszcza się pociąg z pasażerami, którzy jako jedyni przeżyli światową zagładę. Ze względu na ciężkie warunki spowodowane sytuacją na zewnątrz, ciągle brakuje żywności i wody. Wewnątrz pociągu istnieje ścisła hierarchia i wraz z przemieszczaniem się do kolejnych wagonów – stopa życiowa pasażerów ulega poprawie. Ostatni wagon nie ma dostępu do wody pitnej i żywności, nieurągającej człowieczeństwu. Dodatkowo brakuje w nim okien. Z tego powodu dochodzi do częstych powstań, które kończą się klęską.

 

Odnosząc się do sytuacji życiowej pasażerów ostatniego wagonu, egzystujemy podobnie, lecz nie w tak w drastycznej formie jak przedstawiono to w filmie. Dostęp do wody pitnej jeszcze posiadamy, lecz sama w sobie powoli staje się dobrem luksusowym. Nie chodzi jednak o jej jakość, bądź dostępność, ale o fakt, że nie od dziś ogranicza się dostęp do dóbr naturalnych (zostawiając przy tym najlepsze kąski dla bardzo wpływowych osób – przecież ściek do utylizacji nie może mieć dostępu na równi z “nadludźmi” do dobrodziejstw tego świata. Ściek ma mieć dostęp do czegoś innego o czym później…) Taki stan rzeczy jest sprzęgnięty z promowaniem mocno przetworzonej żywności i jest wprost proporcjonalny do ilości gospodarstw rolnych, które ulegają degradacji. Dostęp do dóbr naturalnych ogranicza się stopniowym nakładaniem coraz większych obciążeń lub kar na gospodarstwa domowe. Za przykład może posłużyć podatek od deszczu lub kara za nielegalny ubój świni.
 
W przypadku Polskiej “trzody” wystarczy tylko takie narzędzie represji, aby przekształcić całe gospodarstwo rolne wytwarzające nierzadko wartość dodaną jedynie dla członków rodziny i najbliższych znajomych (wartość dodaną w postaci wyrobów gotowych wiadomego pochodzenia – w zdrowym ciele zdrowy duch) w podrzędne gospodarstwo domowe, utrzymujące się z dotacji. A czym się skończy niemal 100% uzależnienie od produktów niewiadomego pochodzenia? Skończy się tym, że będą w stanie wcisnąć nam niemal każdy odpad, traktując jak robactwo, któremu można serwować ROBACTWO (dosłownie) owinięte w niegroźnie wyglądającą papkę – co notabene zostało przedstawione w tym filmie, gdzie ukazano proces produkcji takiego “jedzenia”. Nikt o zdrowych zmysłach nie przetrawiłby robactwa bez żadnej otoczki. Z tej przyczyny tworzy się produkty, które ładnie wyglądają np. parówki lub mięso do popularnego kebaba. Ostatnio miałem nieprzyjemność widzieć dostawę takiego mięsa, które z oddali zidentyfikowałem jako wielkie betonowe słupy. Tak więc napiszę do Was – SMACZNEGO (jeśli spożywacie takie cuda), jednak wcale nie prześmiewczo, ale w formie pewnej przestrogi… Sam ten odpad jadłem, ale opamiętałem się. Dodatkowo można wspomnieć o tym, że w supermarkecie otrzymamy karmę dla psa o lepszej jakości (składzie), niż jedzenie, które My spożywamy. Czyli wychodzi na to, że z tym robactwem to musi być poniękąd prawda – skoro psy maja lepiej zastawiony stół.

 

Nie przypadkowo w logo mojej strony na facebooku pojawia się rok 1984. Będę po trochu przed Wami odkrywał tajniki tej pozycji. Pozwolę sobię przytaczać cytaty w tym i innych artykułach :). Pierwszy z nich to:

 

“Goldstein wygłaszał swój zwykły jadowity atak na doktryny Partii – atak tak przesadny i przewrotny, że nawet dziecko powinno się na nim poznać, jednocześnie zaś na tyle przekonujący, aby w każdym wzbudzić lęk, iż inni, mniej rozważni słuchacze, mogą dać się nabrać. Szkalował Wielkiego Brata, wyszydzał dyktaturę Partii, domagał się natychmiastowego zawarcia pokoju z Eurazją, opowiadał się za wolnością słowa i druku, prawem do zgromadzeń, wolnością myśli, krzyczał histerycznie…”

 

Czy my aktualnie nie mamy od wielu lat do czynienia z blokowaniem swobody autentycznej wypowiedzi, popartej prawdą? Zwłaszcza w rozgłośniach radiowych i telewizji? Za chwilę pełna cenzura pojawi się również w internecie – tym samym nie wiem jak dalej potoczą się losy mojej działalności i garstki z tych stron; blogów, które piszą lub nadają bez żadnych wytycznych od góry. Jeśli chodzi o prawo zgromadzeń to spędy różnego kalibru mają miejsce, ale na mocy art. 4 ustawy p.o.z. lub przepisy karne organ gminy może odwołać zgromadzenie na 96 godzin przed jego rozpoczęciem – podając jako uzasadnienie, że cel narusza pokojową wolność zgromadzenia, bądź spęd może zagrażać życiu. Tak więc, zgromadzenie można odwołać w oparciu o samo imię i nazwisko organizatora (który może mieć światopogląd sprzeczny z doktryną partii) – łącząc cel zgromadzenia z jego przekonaniami, co automatycznie je dyskwalifikuje. Zresztą jaka to swoboda zgromadzeń, gdzie należy podać jego cel, imię i nazwisko organizatora, datę; miejsce; godzinę rozpoczęcia; czas trwania a nawet szacowaną liczbę uczestników? Swoboda zgromadzeń powinna mieć charakter spontaniczny a nie ustalony…. O wolności myśli nie trzeba zbyt dużo pisać, ponieważ Pan Elon Musk niedługo rozwiąże tę kwestię i nie pozostanie nam nic innego jak nauka medytacji (czyli swobodnego przepływu myśli, byciu tu i teraz – co jest dobrą i złą nowiną).

 

“WOJNA TO POKÓJ

WOLNOŚĆ TO NIEWOLA

IGNORANCJA TO SIŁA”

 

Te słowa idą w parze z całkowitym totalitaryzmem. Jest to nowomowa mająca swój ostateczny punkt kulminacyjny, odnosząca się praktycznie do wszystkich aspektów naszego życia. Jedne z najważniejszych pojęć egzystencjalnych, które w swoim prawdziwym wymiarze były rozpatrywane i stosowane przez miliony lat – Wojna to rozkład; bieda; smutek, problemy, wolność to operowanie własną wolą bez względu na zakazy i nakazy, ignorancja to ciemnota; niewiedza i brak reakcji. Odejście od tych naturalnych prawidłowości niweluje całkowicie sens życia i istnienia, ograniczając je do prostych i powtarzalnych mechanizmów. Ignorancja nie jest jeszcze utożsamiana z siłą, ależ jak często ją dostrzegamy w życiu codziennym (na przykład wtedy, gdy nie dbamy o interes nas wszystkich, gdzie odbierane są nam dodatkowe prawa). Przejaw stosowania się do nakazów i zakazów powinien być ograniczony według mojego mniemania do sloganu – nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe. Reszta powinna być kwestią swobody podejmowania decyzji w porozumieniu z własnym “ja”. Często dziś słyszymy, że nasza wolność to wybór tego czy zjemy dziś chleb, czy bułkę. Dodatkowo brak środków pieniężnych uniemożliwia nam znacząco w realizacji założeń własnej woli.

 

“Nie robi różnicy, czy będzie dalej prowadził pamiętnik, czy zrezygnuje. Policja myśli i tak go dopadnie. Popełnił – i popełniłby nawet wówczas, gdyby nie napisał ani słowa – zasadniczą zbrodnię, z której brały się wszystkie pozostałe”

 

Powyższy cytat opiszę następnym razem… :).

 

(1)  Orlikowski P, Podatek od deszczu. Rząd zmienia ustawę. Kto i ile zapłaci?, www.money.pl, (18.08.2020).     
(2)  Czekałą B, 3 lata więzienia dla rolnika za nielegalny ubój świni?, www.topagar.pl, (29.10.2018).
(3)   PILNE! Kaczyński wprowadza cenzurę internetu. Szokująca ustawa wkrótce, www.miziaforum.com (21.09.2020).
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments